Nauka Poprzez Zabawę | żłobek w Gdańsku

Gra zaczarowane pudełko

porady dla rodziców Komentarze (0) »
magiczne pudelko

gra magiczne pudelko

Uczestnicy siadają w kole i kiedy w tle słychać muzykę, przekazują sobie z ręki do ręki kolorowe pudełko. Kiedy muzyka przestaje grać, osoba, u której pudełko się zatrzymało, musi wylosować jedno zadanie i wykonać je (np. „zrób pięć przysiadów”, „zaśpiewaj ulubioną piosenkę”, „podaj rękę wszystkim gościom”, „zrób pięć pajacyków”, „powiedz, co lubisz jeść najbardziej” itd. – zadania mają być łatwe do wykonania i przyjemne). Każda osoba, która wykonała zadanie, opuszcza koło po to, żeby każdy z uczestników mógł się wykazać w tej grze. Gwarancja kreatywnej zabawy!

nauka jazdy na rowerze

porady dla rodziców Komentarze (0) »

Dziecko – szczególnie w wieku przedszkolnym – wykazuje się niespożytymi pokładami energii. Wygląda zawsze na „niewyżyte”, zupełnie tak, jakby ciągle było mu mało. Ruch jest dla niego bardzo ważny. Z tego też względu należy mu zapewnić mu odpowiednią jego ilość. Szczególnie polecana jest jazda na rowerze. Oczywiście na początku dziecko nie umie samo utrzymać równowagi, czasem nie sięga nawet pedałów, wówczas idealnie sprawdza się „stary” patent zamontowania kija, za pomocą którego można dziecko na tym etapie nauki jazdy doskonale wspomóc. Wystarczy w pewnym momencie (kiedy już uznamy, że dziecko na tyle się już nauczyło utrzymywać równowagę, że można sobie na to pozwolić) delikatnie puścić tego kija i sprawić, by dziecko – nie wiedząc o tym zupełnie – próbowało jechać dalej samo.

rower dla dzieci

nauka jazdy na rowerze

Drugą formą nauki jest moda na „rowerki bez pedałów”, które przywędrowały do nas ze Skandynawii, a w których mechanizmie chodzi o to, by zaznajomić dziecko z utrzymywaniem pionowej postawy. Zamiast uruchamiania pedałów, dziecko odpycha się własnymi nóżkami (jest to doskonała opcja dla małych dzieci, wówczas nauka na prawdziwym rowerze idzie im dużo lepiej i szybciej).

Gdy dziecko długo nie uczy się mówić…

porady dla rodziców Komentarze (0) »

Z rozwojem małego dziecka – podobnie jak z wieloma innymi dziedzinami życia – jest bardzo różnie, wszystko zależy od indywidualnych czynników, od genów, od działalności rodziców, od środowiska, w którym się dziecko wychowuje itd. Z tego też względu nie jest powiedziane konkretnie, w którym wieku dziecko powinno się nauczyć mówić, i to najlepiej za pomocą pełnych zdań. Przyjęło się, że w wieku około dwóch lat dziecko powinno już wyrażać się w sposób w miarę zrozumiały (poszerzając ciągle swój zasób słownictwa), na pełne zdania przychodzi czas nieco później – około trzech i pół lat. Oczywiście dziecko, które ma dwa i pół roku, a które nie mówi, to również nie powód do tragedii dla rodziców. Powinni oni jednak wziąć pod uwagę fakt, że należy je stymulować i zachęcać do tego – głównie przez częste rozmowy z nim i zabawę, w żadnym wypadku poprzez zmuszanie do czegokolwiek. Pamiętajmy bowiem, że jakiekolwiek traumy wyniesione z okresu dzieciństwa pozostają w człowieku już na zawsze – często nieświadomie, ale zostają.

plac zabaw dla dzieci

porady dla rodziców Komentarze (0) »

Z przykrością trzeba stwierdzić, iż dzieci coraz mniej czasu bawią się na podwórku. Siedząc przed komputerem, czy telewizorem zapominają one o prawdziwej przyjemności jaką może dać zabawa z rówieśnikami. Jednak możemy to zmienić. Rodzice, jeśli mają taką możliwość, powinni zbudować lub kupić dla swoich pociech plac zabaw. Najlepiej byłoby, gdyby był to plac zabaw z drewna. Jest to najbardziej bezpieczna forma placu, która jednocześnie jest najbardziej bezpieczna dla środowiska.

Najwygodniej będzie, kiedy umieścimy plac zabaw w ogrodzie. Dodatkowe otoczenie wieloma zielonymi roślinami sprawi, że nasze dzieci będą odpoczywały jeszcze intensywnej a zielony kolor wpłynie korzystanie na ich wzrok. A jak wiadomo wzrok rozwija się najbardziej w pierwszych latach życia.

Zamontujmy huśtawki. Bujając się na nich dzieci będą bardziej dotlenione, co z kolej przyczyni się do rozwoju ich mózgu i przełoży na lepsze wyniki w nauce. Poza tym dorośli też lubią huśtać się i przypominać swoje dzieciństwo i zabawy z nim związane. Dlatego plac zabaw może służyć zarówno dla naszych pociech ale i dla nas samych.

Warto pamiętać o ogólnodostępnych placach zabaw. Dzieci bardzo lubią zabawę i kontakt z rówieśnikami, a spędzenie wolnego czasu z rodzicami zaprocentuje dobrymi relacjami i zdrowiem ;)

Jak namówić dzieci do korzystania z nocnika?

porady dla rodziców Komentarze (0) »

Nasze dzieci w swoim rozwoju przechodzą wiele etapów, które przygotowują je do przyszłego dorosłego życia. Jednym z nich jest właśnie pozbycie się pieluchy i rozwinięcie umiejętności załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych, najpierw do nocnika, a w późniejszym czasie do sedesu.

od pieluchy do nocnika

Zajmijmy się pierwszym etapem nauki, czyli próbą przekonania dziecka, że nocnik nie jest tak straszny, „jak go malują” (ponieważ sądzi tak wiele dzieci, zanim jeszcze na niego usiądzie). Nie jest to zadanie proste. Dzięki temu artykułowi dowiesz się, w jaki sposób przeprowadzić dziecko przez ten etap możliwie jak najsprawniej i najszybciej.

Działanie:

1. Dziecko z każdym nowym przedmiotem w jego otoczeniu musi się wpierw zaznajomić. Nocnik postaw w pokoju malucha i pozwól mu do woli się nim bawić, oglądać, wkładać do niego różne przedmioty, ale nie pozwól mu go zniszczyć. Bardzo ważne jest, aby wytłumaczyć dziecku, do czego ów dziwny przedmiot służy i jak powinno się go używać, żeby na przykład popłynęła z niego melodia.

2. Kiedy już maluch zaspokoi swoją ciekawość, czas rozpocząć naukę. Najpierw „na sucho” sadzamy dziecko na nocnik, żeby i jego pupa mogła się przyzwyczaić do nowego położenia i żeby uniknąć ewentualnych zaparć na tle nerwowym. Następnie przeprowadzamy próbę, już bez pieluszki i z gołą pupą. Tłumaczymy, że np. „nocnik Stefan jest głodny i trzeba go nakarmić”. To podziała na wyobraźnię dziecka i chętniej będzie chciało go „nakarmić”, tak jak to robi to ze swoimi misiami i innymi zabawkami.

3. Jeśli dziecko od razu chętnie „współpracuje” z nocnikiem, to możemy nazwać się szczęściarzami. Jeśli natomiast nasz maluch niechętnie korzysta z nocnika, to oznacza, że jeszcze nie czuje takiej potrzeby i nie należy go do tego zmuszać. Dzieci jeszcze nawet w wieku przedszkolnym potrafią się moczyć i jest to zupełnie normalne, a zupełnie niesłusznie uważane jest za sygnał alarmowy dla rodziców.

4. Jeśli bardzo zależy nam na nauczeniu dziecka korzystania z nocnika, pamiętajmy, by nie był to proces stresowy. Ponadto musimy działać konsekwentnie. Jeśli dziecko prawidłowo skorzystało z nocnika, możemy wprowadzić system nagród. Jeśli nie chce korzystać, system zachęt oraz tłumaczenia. Pamiętajmy, by nie karać dziecka, jeśli nie skorzysta z nocnika, cierpliwość jest tutaj najważniejszą cnotą rodzica. Każdy z nas kiedyś przechodził przez ten okres. Sprawmy, by był on dla dziecka przyjemny, a nie traumatyczny.

wideo relacja z zajęć w żłobku

Z życia żłobka Komentarze (0) »

Poniżej kilka filmów z zajęć baletowych i karate (inaczej zwane zajęciami sportowymi) w żłobku.

Na naszym profilu YouTube znajdziecie Państwo więcej filmów ze żłobka.

Starszaki ze żłobka na plaży na Zaspie

Z życia żłobka Komentarze (0) »

Aby zobaczyć relację z wycieczki na plażę (na Zaspie) zapraszamy do żłobkowej galerii lub na Facebook a poniżej video relacja z zaspiańskiej plaży:

 

zajęcia dodatkowe – balet

Z życia żłobka Komentarze (0) »

Poniżej relacja z zajęć dodatkowych a dokładniej z zajęć baletowych (YCD dla najmłodszych ;) ). W galerii zamieściliśmy też nowe zdjęcia – życzymy miłego oglądania. Przypominam, że równolegle zamieszczamy zdjęcia i wideo na naszej stronie na facebooku.

Muzyka pomaga dzieciom

porady dla rodziców Komentarze (0) »

Gordon Shaw, profesor fizyki na Uniwersytecie Kalifornijskim w Irvine, twierdzi, że nauka gry na jakimś instrumencie pomaga trzy- i czterolatkom w myśleniu i wyciąganiu wniosków. W tak młodym wieku szybko tworzą się połączenia w mózgu, a uczeni dowiedli, że już nawet 10 minut codziennych, systematycznych ćwiczeń sprzyja „długotrwałemu postępowi w sposobie myślenia i rozumowania”. Podczas dziewięciomiesięcznych badań porównano dzieci, które brały lekcje gry na fortepianie, z tymi, które uczęszczały na zajęcia komputerowe albo nie rozwijały żadnych zainteresowań. Jak donosi londyńska gazeta Sunday Times, muzykujące maluchy poprawiały swoje wyniki w testach na inteligencję o 35 procent, gdy tymczasem u pozostałych dwóch grup nie dało się zauważyć żadnej albo prawie żadnej poprawy.  W naszym żłobku prowadzimy zajęcia o nazwie efekt mozarta – dzieci moją kontakt z instrumentami i muzyką poważną.

wideo relacja i zdjęcia z kolejnego dnia w żłobku

Z życia żłobka Komentarze (0) »

Publikujemy kolejne zdjęcia (w żłobkowej galerii) oraz kilka filmów nakręconych w piątek 20.05 w żłobku – życzymy miłego oglądania ;)

Proszę zwrócić uwagę na fantastyczne wyczucie muzyki i ruch sceniczny u naszych maluszków ;)