Jest takie powiedzenie „małe dzieci, mały kłopot, duże dzieci duży kłopot”. Taka teza jest jak najbardziej zasadna, także jeśli mamy na myśli odżywianie. Jeśli dziecko jest malutkie to jego dieta nie jest zbyt skomplikowana, je prostu to co jest w mleku matki. Mamy karmiące piersią swoje dzieci muszą jedynie przestrzegać kilku podstawowych zasad. Wszyscy rodzice starają się zapewnić swoim pociechom jak najlepsze warunki rozwoju, podczas całego procesu wychowania nie wolno jest nam zapominać o przekazaniu kilku zasad dotyczących zdrowego odżywiania. Jeżeli w dzieciństwie nasze dzieci nauczą się, że jedzenie warzyw i owoców jest nie tylko zdrowe ale także smaczne to takie wartości pozostają nam do końca życia. Dieta dzieci musi być odpowiednio zbilansowana, dziecko bardzo szybko się rozwija, aby jego organizm był zdrowy i silny musimy dostarczać mu niezbędnych minerałów i składników odżywczych. Posiłki powinny być zbilansowane i dobrane odpowiednio do wieku oraz do aktywności fizycznej, dieta dziecka które nie uprawia sportu nie powinna być zbyt kaloryczne, otyłość nabywana w dzieciństwie jest chorobą, która może towarzyszyć przez całe życie.
Kofeinowe dzieci
Roztargnienie, nerwowość, impulsywność i trudności z koncentracją widoczne u dzieci mogą być następstwem dużego spożycia kofeiny — donosi biuletyn Tufts University Diet & Nutrition Letter. Dla dziecka w żłobku czy w przedszkolu „puszka coli i pół filiżanki mrożonej herbaty to tyle, co [dla dorosłego] wypicie trzech filiżanek kawy”. W artykule powołano się na wyniki badań prowadzonych przez Mitchella Schare’a, wykładowcę psychologii na Uniwersytecie Hofstra, z których wynika, że „wiele objawów spożycia dużej ilości kofeiny przypomina symptomy takich dolegliwości, jak upośledzenie koncentracji połączone z nadmierną ruchliwością [ADD/ADHD]”. „Zanim dojdziesz do wniosku, że twe niesforne lub nadpobudliwe dziecko cierpi na tego rodzaju zaburzenia, spróbuj zaradzić jego nerwowości, ograniczając mu po prostu ilość wypijanej coli i herbaty” —radzi dietetyk.
Za nami zima. Czas wzmocnić organizm i przygotować się na nadejście długich i ciepłych letnich dni.

Zanim sięgniemy po suplementy diety, wprowadźmy zmiany na talerzu:
- Codziennie zjadaj 5 porcji warzyw będących źródłem silnych przeciwutleniaczy.
- Pamiętaj o jedzeniu dziennie garści orzechów, pestek dyni lub nasion słonecznika.
- Ogranicz spożywanie owoców cytrusowych wyziębiających organizm.
- Jedz podgrzane posiłki i wypijaj ciepłe płyny.
- Do mięsnych potraw dodawaj przyprawy orientalne o działaniu rozgrzewającym oraz czosnek i cebulę o działaniu antybakteryjnym i antynowotworowym.
- Nie zapominaj o jedzeniu ryb, co najmniej 2 razy w tygodniu.
- Pamiętaj, że każda wypita filiżanka kawy, to konieczność wypicia dodatkowych dwóch filiżanek wody ( kawa silnie odwadnia organizm).
- Spędzaj swój wolny czas aktywnie na świeżym powietrzu!!!
radzi dietetyk Monika Książek-Konopka
jej blog o zdrowym odżywianiu e-dieta
0691-832-223
Co powinny jeść dzieci?
Ryby wiodą prym wśród produktów zawierających pełnowartościowe białko. Są także bogatym źródłem kwasów tłuszczowych niezbędnych do prawidłowego rozwoju dzieci, a także poprawy zdrowia osób dorosłych. Są to tzw. kwasy omega-3.
Kwasy te wzmacniają odporność organizmu i obniżają we krwi poziom tak zwanego ,,złego cholesterolu”. Dzięki tym zaletom są one niezbędne w profilaktyce chorób sercowo – naczyniowych. Ponadto łagodzą stany zapalne, dolegliwości alergiczne, astmę oraz silne migrenowe bóle głowy. To dlatego często mówimy: „zdrowy jak ryba”.
Źródłem tych kwasów są ryby morskie takie jak łosoś, śledź, halibut, dorsz i tuńczyk. Im tłustsza jest ryba tym więcej zawiera kwasów omega-3 . Dodatkowo ryby zawierają wiele cennych składników odżywczych, jak witamina D oraz fosfor, konieczne do utrzymania prawidłowej budowy kości i zębów. Wystarczy zjeść około 200g mięsa ryby, aby zaspokoić zapotrzebowanie organizmu na większość składników odżywczych, dostarczając jednocześnie mało kalorii.
Powinniśmy wziąć przykład z naszych europejskich sąsiadów, którzy spożywają trzykrotnie więcej ryb w ciągu roku od nas. Pamiętajmy tylko, aby zjadane przez Nas ryby pochodziły od sprawdzonego producenta i zawsze były świeże. Wówczas można jeść je nawet trzy razy w tygodniu.
mgr Monika Książek-Konopka
Żywienie dzieci karmionych piersią – porady specjalisty dietetyka z Gdyni
Panuje opinia, że dzieci można karmić (stałymi pokarmami) już od 4 miesiąca życia. Należy pamiętać jednak, że przed rozpoczęciem podawania dziecku stałych pokarmów, powinno ono wykazywać poszczególne działania mówiące o gotowości jego układu nerwowego, takie jak:
- umiejętność samodzielnego siedzenia,
- wkładanie rączek i przedmiotów do buzi,
- chwytanie precyzyjne(umie chwytać np. rozsypane na stole rodzynki lub inne drobne przedmioty),
- zaniknął odruch wypluwania oraz interesuje się”talerzem” rodziców.
Ponieważ najczęściej niemowlaki opanowują powyższe czynności średnio w 6 miesiącu, dlatego rozpoczynamy analizę żywienia niemowlaków od 7 miesiąca życia.
Pokarmy wprowadza się stopniowo w ilości nie większej niż 2 łyżeczki naraz, co 5-7 dni dodając nowe produkty. Ważne jest obserwowanie samopoczucia dziecka.
7 miesiąc:
Przed wprowadzeniem nowości najpierw podaje się pierś. Porcje w ilości dziecięcej zamkniętej garstki. Najpierw ziemniaki podane z mlekiem matki, później w odstępie 3 dni dodajemy do nich marchewkę, następnie po kolejnych 3 dniach można dodać odrobinę oliwy z oliwek. Po tym okresie wprowadzenia używamy ryż pełnoziarnisty zmiksowany, kaszę jaglaną, grysik orkiszowy i kaszę manną(u dzieci bez alergii). Można gotować zupy z dodatkiem w/w kasz w proporcji 2g/100ml wody-podajemy dziecku na początku pół łyżeczki ugotowanej kaszy. Do zupek można dodać korzeń pietruszki i koper. Jabłko najpierw powinno być podawane w formie pieczonej, później surowe(100ml).
8 miesiąc:
Przetwory owocowe podajemy w ilości 150 ml.
Wprowadzamy mięso takie jak: indyk, królik, po pół łyżeczki zmiksowanej papki dodanej do zupki. Nie używa się wywarów mięsnych. Stopniowo zwiększamy tą ilość do 2 łyżeczek.
Wskazane warzywa: brokuły, dynia, natka pietruszki.
Owoce: banan, jagoda, gruszka.
Można podać dziecku żółtko jaja ugotowanego na twardo w ilości połowy łyżeczki na tydzień.
Podajemy kaszkę kukurydzianą.
9 miesiąc:
Z mięsa wprowadzamy kurczaka, ale najlepiej żeby pochodził on z wiejskiego gospodarstwa.
Warzywa: kalafior, kalarepa.
Owoce: morele, brzoskwinia. Ilość do 200 ml.
Zwiększa się ilość żółtka do połowy 2-3 razy w tygodniu.
Można podawać chrupki kukurydziane.
10 miesiąc:
Owoce: winogrona, śliwki- do 200 ml.
Warzywa: pomidor, seler, fasolka szparagowa.
Mięso: wieprzowina, cielęcina. Do 15 g. Można wprowadzać wywar mięsny.
Żółtko- połowa codziennie.
W tym okresie wprowadzamy: pieczywo, biszkopty (upiec samemu i podsuszyć), kisiel z owocami (robić samemu).
11 miesiąc:
Podajemy zupki i drugie danie. Można już podawać surowe warzywa dobrze rozdrobnione.
Wprowadzamy kolejne nowości: kasza gryczana, produkty mleczne jak jogurt naturalny, masło, twarożek (1-2 razy w tyg. po 2 łyżeczki), truskawki, maliny, por, ogórki kiszone, całe jajko, chuda wędlina oraz galaretka owocowa.
12 miesiąc:
Zupy można zagęszczać śmietaną.
Nowe produkty: najpierw ryba słodkowodna, później pozostałe, szpinak, botwina, burak, cebula/szczypiorek, płatki owsiane, makaron, wołowina.
Jajko całe 3-4 razy w tygodniu.
13 miesiąc:
Ostrożnie podaje się cytrusy.
Nowe produkty: soja, każdy rodzaj pieczywa, kluski lane.
Opracowanie:
Monika Książek-Konopka
0691-832-223
www.pro-vitale.pl




Ostatnie komentarze