zabawki w żłobku
Mądrze wybierajcie zabawki dla dzieci. W żłobku w Gdańsku (w Klubie wesołego smyka) staramy się tak robić.
Zabawki odgrywają ogromną rolę w emocjonalnym i umysłowym rozwoju dzieci. Nie znaczy to jednak, że rodzice muszą wydawać mnóstwo pieniędzy na różne nowoczesne cacka. Niektóre najbardziej wartościowe i pobudzające do myślenia zabawki kosztują bardzo niewiele.
Żywa dziecięca wyobraźnia może przemienić zwykłe tekturowe pudełko w domek, samolot lub cokolwiek innego. Mając jedynie wiaderko i łopatkę, maluch buduje sobie zamki z piasku. Do wielogodzinnej pożytecznej zabawy wystarczą mu klocki, układanki, plastelina czy kredki. Starsze dzieci mogą zdobywać praktyczne umiejętności i rozwijać zdolności artystyczne, gdy dostaną odpowiednie materiały, zgodne z ich zainteresowaniami. Przyniesie im to znacznie więcej zadowolenia niż strzelanie do figurek na ekranie komputera.
Niektóre zabawy nie wymagają w ogóle żadnych zabawek. Niezapomnianym przeżyciem dla dziecka może być przechadzka po lesie, zwłaszcza w towarzystwie kochających, troskliwych rodziców. Formę zabawy może też przybrać nauka podstawowych prac domowych. W książce Your Growing Child (Twoje dziecko się rozwija) Penelope Leach pisze: „Takie zajęcia, jak pieczenie ciasta, gotowanie, kopanie w ogrodzie, mycie samochodu, malowanie sufitu, robienie zakupów lub kąpanie niemowlęcia, będące dla ciebie pracą, dla dziecka mogą być najwspanialszą zabawą”.
PARKTYCZNE WSKAZÓWKI
Oczywiście nie chodzi o to, by zrezygnować z zabawek oferowanych przez handel. Ale nawet gdyby budżet domowy pozwalał ci na tego rodzaju wydatek, przed powzięciem decyzji zadaj sobie następujące pytania: – Czy ta zabawka rzeczywiście zainteresuje moje dziecko i pobudzi jego wyobraźnię? Jeżeli nie, szybko się nią znudzi. Niekiedy przedmiot reklamowany w telewizji wydaje się atrakcyjny, ale nie zapominaj, że dziewczynkom i chłopcom prezentującym go przed kamerami zapłacono za okazywanie zachwytu. Twoje dziecko może zareagować inaczej. Obserwuj je podczas zabawy oraz w sklepie z zabawkami. Co je najbardziej interesuje? Niektórzy rodzice uważają, że jeśli zabawki nie są „wychowawcze”, nie mają żadnej wartości. Ale profesor Janice T. Gibson przypomina: „Każda zabawka czegoś uczy.
Ważne jest, by sprawiała radość, gdyż wtedy dziecko będzie się chętnie bawiło w taki sposób, że przyniesie mu to pożytek”. – Czy zabawka odpowiada fizycznemu i umysłowemu rozwojowi dziecka? Nieraz dziecku brakuje sił, cierpliwości i zręczności, żeby mogło się nią bawić. Mimo to rodzice ją kupują, gdyż mają do niej sentyment. Czy jednak trzylatek naprawdę umie się bawić kolejką elektryczną lub wymachiwać bijakiem baseballowym? Czy nie lepiej zaczekać, aż będzie lepiej przygotowany, by docenić zalety takich przedmiotów? – Czy zabawka ta jest bezpieczna?
Maluchy lubią wkładać wszystko do buzi i łatwo mogłyby się udławić małymi drewnianymi klockami lub niewielkimi przedmiotami z plastiku. Ostre albo spiczaste krawędzie są niebezpieczne dla dzieci w każdym wieku. Warto się też zastanowić, czy zabawka nie zostanie wyrzucona lub wykorzystana do walki z rodzeństwem. Czasem na etykiecie podaje się wiek dzieci, dla których zabawka jest przeznaczona. Stosowanie się do takich wskazówek może uchronić dziecko przed doznaniem szkody. Jeżeli zabawka budzi w tobie jakiekolwiek wątpliwości, poproś sprzedawcę o egzemplarz pokazowy, żeby go dokładniej obejrzeć. – Czy zabawka jest dobrze skonstruowana i trwała? „Maluch, który każdą rzecz upuszcza, wkłada do ust bądź rzuca, zapewne zniszczy nietrwałą zabawkę” — przypomniano w czasopiśmie Parents. – Czy cena nie jest wygórowana? W reklamach telewizyjnych rzadko się wspomina o cenach, a przecież zabawki kosztują. Więcej niż za zużyte materiały płaci się nieraz za markę. Ponadto reklamy rozbudzają w dzieciach nadmierne oczekiwania, co niejednokrotnie kończy się wielkim rozczarowaniem. Ucz dziecko spostrzegawczości przy robieniu zakupów.
W dzienniku The New York Times podano: „Nieraz można od razu pokazać, że zabawka jest niesolidnie wykonana lub że jej reklamy wprowadzają w błąd”. Zauważono też: „Kiedy dzieci robią zakupy za własne pieniądze, wykazują znacznie więcej rozsądku”. Oczywiście o prawdziwej wartości zabawki nie przesądzają surowce ani jakość. Liczy się to, jak często dziecko będzie po nią sięgać i ile mu sprawi radości. Huśtawka ogrodowa jest stosunkowo droga, ale będzie przez całe lata dostarczać mnóstwa uciechy. Natomiast tanie zabawki, które szybko trafiają do kosza, na dłuższą metę są mniej opłacalne. – Jakich wartości i zasad uczy ta zabawka? Profesor psychologii i fizjologii dziecięcej David Elkind zwraca uwagę, że „zabawki powinny pobudzać wyobraźnię dziecka w sensie pozytywnym, a nie negatywnym”. Unikaj więc takich, które przerażają, zachęcają do stosowania przemocy lub nawiązują do szkodliwych nawyków dorosłych, na przykład do hazardu.
Czy rzeczywiście chcę, by moje dziecko miało tę zabawkę? Może jesteś zdania, że dziecko ma już za dużo zabawek, że ze względu na wasze warunki dana zabawka jest niepraktyczna lub że nie zniósłbyś hałasu, który powoduje. Czasem nie ma innej rady i trzeba po prostu powiedzieć: nie. Choć bywa to trudne, warto pamiętać, że spełnianie wszelkich zachcianek i żądań dziecka nie pomoże mu wyrosnąć na zrównoważonego człowieka. Nie znaczy to, że masz być w stosunku do dziecka dogmatyczny lub niewyrozumiały. Mógłbyś tym tylko wywołać gniew i urazę. Pewna specjalistka w zakresie wychowywania dzieci oświadczyła: „Trzeba usiąść z dzieckiem i dokładnie mu wyjaśnić, dlaczego nie chcesz mu dawać niektórych zabawek”. Coś ważniejszego od zabawek Choć zabawki mogą uczyć i sprawiać radość, są to tylko przedmioty. Dziecko może niektóre z nich kochać, ale one nie odwzajemnią jego miłości. Maluchom potrzeba czułej troski, którą mogą zapewnić wyłącznie rodzice. „Matka lub ojciec to doprawdy najlepsza zabawka, jaką dotąd wymyślono” — mówi dr Magdalena Grey. Kiedy rodzice bawią się z dziećmi, zacieśnia się wzajemna więź; sprzyja to również dojrzewaniu dzieci pod względem emocjonalnym.
Ostatnie komentarze