zdrowie dzieci w złobku

porady dla rodziców Komentarze (0) »

Dbajmy o zdrowie dzieci

„Jeżeli twoje dziecko gryzie lub ssie biżuterię, która może zawierać ołów, natychmiast się jej pozbądź” — radzi kanadyjskie ministerstwo zdrowia. Badania laboratoryjne wykazały, że większość próbek sztucznej biżuterii, kupowanej zazwyczaj dla dzieci, wykonuje się w 50 lub nawet w 100 procentach z tego metalu. „Gdyby do organizmu niemowląt lub małych dzieci dostały się nawet niewielkie ilości ołowiu, mogłoby to się bardzo niekorzystnie odbić na ich rozwoju intelektualnym i emocjonalnym” — czytamy w raporcie ministerstwa. Oczywiście bez odpowiedniego wyposażenia trudno określić zawartość ołowiu. Biorąc więc pod uwagę niskie ceny takiej biżuterii dla dzieci, najmądrzej będzie zastosować radę podaną w gazecie National Post: „Jeśli masz wątpliwości, wyrzuć taką ozdobę”.

w żłobku mówimy do dzieci poprawnie

porady dla rodziców Komentarze (0) »

Gaworzenie do dzieci może być szkodliwe

Pierwsze dziecięce próby mówienia wypadają nieraz tak słodko, że rodzice często sami zaczynają czule odpowiadać gaworzeniem. Może to jednak niekorzystnie wpłynąć na rozwój mowy u dzieci — pisze w czasopiśmie Veja brazylijska specjalistka logopeda Eliane Regina Carrasco. Naśladowanie przez rodziców niewłaściwej wymowy dziecka „utrwala u niego niepoprawne wzorce” — twierdzi Carrasco. Jej zdaniem prowadzi to czasem do zaburzeń mowy. Może też się odbić na kontaktach dziecka z innymi — dodaje. „Takie dzieci często odosabniają się, są nieśmiałe i niepewne, unikają sytuacji, w których mogłyby się narazić [na drwiny]”. Przekręcanie przez maluchy słów jest normalnym zjawiskiem, nie trzeba więc ich ciągle poprawiać — zaznacza Carrasco. Ale należy mówić do nich poprawnie i pamiętać, że „są inteligentne i szybko się uczą”.

Odpowiedni dobór zabawek w żłobku

porady dla rodziców Komentarze (0) »

Uwaga na chodziki dla dzieci

Umieszczanie niemowlęcia w chodziku może się odbić na jego rozwoju fizycznym i umysłowym, ostrzega londyńska gazeta The Independent. Uczeni z Uniwersytetu Stanowego w Nowym Jorku stwierdzili, że chodziki z pulpitem z przodu zasłaniają malcowi nogi i uniemożliwiają mu dotykanie otaczających go przedmiotów. Zauważono, iż dzieci umieszczane w chodzikach zaczynają siadać prosto, raczkować i chodzić ponad pięć tygodni później niż te, które nigdy nie były w nich sadzane. Dodatkowo stwierdzono też, że co roku 50 procent niemowląt bawiących się w chodzikach doznaje urazów na przykład w wyniku upadku ze schodów, poparzenia czy po prostu przewrócenia się. Doktor Denise Kendrick z Wydziału Medycyny na Uniwersytecie w Nottingham konkluduje: „Chodziki dla dzieci są niebezpieczne. Wygląda na to, że bardziej zaspokajają potrzeby rodziców, którzy chcą zająć czymś malca, niż służą pożytkowi samego dziecka”.

Postrzeganie świata oczami dziecka

porady dla rodziców Komentarze (0) »

Świat widziany oczami dziecka

Większość rodziców na pewno przyzna, że do najtrudniejszych zadań w ich życiu należy właściwe wychowanie dziecka. Na ten temat napisano już tomy.

Istnieje jednak metoda, którą mogą stosować wszyscy dorośli, a więc rodzice, babcie, dziadkowie, ciocie, wujkowie czy instytucje typu żłobek: Jeżeli chcesz rozumieć i szkolić dziecko, to spróbuj patrzeć na świat jego oczami i zastanów się co się dzieje w jego główce?
Nie zapominaj, że dzieci są małe. Pamiętanie o tym pomoże nam zdać sobie sprawę, jak wyglądamy w ich oczach. Są takie maleńkie, gdy przychodzą na świat pełen ludzi, większych i silniejszych od nich.

Dorośli mogą im się kojarzyć z kimś, kto ochrania, pociesza i pomaga albo z kimś, kto budzi paraliżujący lęk.

czemu dzieci nie chcą wracać ze żłobka do domu?

Z życia żłobka Komentarze (0) »

Drodzy Rodzice jeśli chcecie wiedzieć dlaczego Wasze pociechy nie chcą wracać ze żłobka do domu obejrzyjcie ten film ;)

przy okazji zapraszamy do galerii na porcję nowych zdjęć

zlobek w fotoobiektywie

Z życia żłobka Komentarze (0) »

Kolejna porcja zdjęć ze  żłobka zamieszczona w galerii. zapraszamy do oglądania i komentowania zdjęć.

Staramy się utrwalać w galerii nie tylko uroczystości, występy czy jakieś szczególne okazje ale również życie codzienne w żłobku – zabawy i szalone pomysły naszych Milusińskich.

Nowe zdjęcia w galerii żlobka

Z życia żłobka Komentarze (0) »

zapraszamy do obejrzenia nowych zdjęć w galerii żłobka. Przypominamy, że galeria jest zabezpieczona hasłem.

Jeśli nie znasz hasła z chęcią Ci je podamy w żlobku lub wyślemy emailem

grzeczne dzieci

Z życia żłobka Komentarze (0) »

Jak Ciocia Weronika to robi…? to jest chyba fotomontaż ;)

zabawki w żłobku

porady dla rodziców Komentarze (0) »

zabawki w żłobku

Mądrze wybierajcie zabawki dla dzieci. W żłobku w Gdańsku (w Klubie wesołego smyka) staramy się tak robić.

Zabawki odgrywają ogromną rolę w emocjonalnym i umysłowym rozwoju dzieci. Nie znaczy to jednak, że rodzice muszą wydawać mnóstwo pieniędzy na różne nowoczesne cacka. Niektóre najbardziej wartościowe i pobudzające do myślenia zabawki kosztują bardzo niewiele.

Żywa dziecięca wyobraźnia może przemienić zwykłe tekturowe pudełko w domek, samolot lub cokolwiek innego. Mając jedynie wiaderko i łopatkę, maluch buduje sobie zamki z piasku. Do wielogodzinnej pożytecznej zabawy wystarczą mu klocki, układanki, plastelina czy kredki. Starsze dzieci mogą zdobywać praktyczne umiejętności i rozwijać zdolności artystyczne, gdy dostaną odpowiednie materiały, zgodne z ich zainteresowaniami. Przyniesie im to znacznie więcej zadowolenia niż strzelanie do figurek na ekranie komputera.

Niektóre zabawy nie wymagają w ogóle żadnych zabawek. Niezapomnianym przeżyciem dla dziecka może być przechadzka po lesie, zwłaszcza w towarzystwie kochających, troskliwych rodziców. Formę zabawy może też przybrać nauka podstawowych prac domowych. W książce Your Growing Child (Twoje dziecko się rozwija) Penelope Leach pisze: „Takie zajęcia, jak pieczenie ciasta, gotowanie, kopanie w ogrodzie, mycie samochodu, malowanie sufitu, robienie zakupów lub kąpanie niemowlęcia, będące dla ciebie pracą, dla dziecka mogą być najwspanialszą zabawą”.

PARKTYCZNE WSKAZÓWKI

Oczywiście nie chodzi o to, by zrezygnować z zabawek oferowanych przez handel. Ale nawet gdyby budżet domowy pozwalał ci na tego rodzaju wydatek, przed powzięciem decyzji zadaj sobie następujące pytania: – Czy ta zabawka rzeczywiście zainteresuje moje dziecko i pobudzi jego wyobraźnię? Jeżeli nie, szybko się nią znudzi. Niekiedy przedmiot reklamowany w telewizji wydaje się atrakcyjny, ale nie zapominaj, że dziewczynkom i chłopcom prezentującym go przed kamerami zapłacono za okazywanie zachwytu. Twoje dziecko może zareagować inaczej. Obserwuj je podczas zabawy oraz w sklepie z zabawkami. Co je najbardziej interesuje? Niektórzy rodzice uważają, że jeśli zabawki nie są „wychowawcze”, nie mają żadnej wartości. Ale profesor Janice T. Gibson przypomina: „Każda zabawka czegoś uczy.

Ważne jest, by sprawiała radość, gdyż wtedy dziecko będzie się chętnie bawiło w taki sposób, że przyniesie mu to pożytek”. – Czy zabawka odpowiada fizycznemu i umysłowemu rozwojowi dziecka? Nieraz dziecku brakuje sił, cierpliwości i zręczności, żeby mogło się nią bawić. Mimo to rodzice ją kupują, gdyż mają do niej sentyment. Czy jednak trzylatek naprawdę umie się bawić kolejką elektryczną lub wymachiwać bijakiem baseballowym? Czy nie lepiej zaczekać, aż będzie lepiej przygotowany, by docenić zalety takich przedmiotów? – Czy zabawka ta jest bezpieczna?

Maluchy lubią wkładać wszystko do buzi i łatwo mogłyby się udławić małymi drewnianymi klockami lub niewielkimi przedmiotami z plastiku. Ostre albo spiczaste krawędzie są niebezpieczne dla dzieci w każdym wieku. Warto się też zastanowić, czy zabawka nie zostanie wyrzucona lub wykorzystana do walki z rodzeństwem. Czasem na etykiecie podaje się wiek dzieci, dla których zabawka jest przeznaczona. Stosowanie się do takich wskazówek może uchronić dziecko przed doznaniem szkody. Jeżeli zabawka budzi w tobie jakiekolwiek wątpliwości, poproś sprzedawcę o egzemplarz pokazowy, żeby go dokładniej obejrzeć. – Czy zabawka jest dobrze skonstruowana i trwała? „Maluch, który każdą rzecz upuszcza, wkłada do ust bądź rzuca, zapewne zniszczy nietrwałą zabawkę” — przypomniano w czasopiśmie Parents. – Czy cena nie jest wygórowana? W reklamach telewizyjnych rzadko się wspomina o cenach, a przecież zabawki kosztują. Więcej niż za zużyte materiały płaci się nieraz za markę. Ponadto reklamy rozbudzają w dzieciach nadmierne oczekiwania, co niejednokrotnie kończy się wielkim rozczarowaniem. Ucz dziecko spostrzegawczości przy robieniu zakupów.

W dzienniku The New York Times podano: „Nieraz można od razu pokazać, że zabawka jest niesolidnie wykonana lub że jej reklamy wprowadzają w błąd”. Zauważono też: „Kiedy dzieci robią zakupy za własne pieniądze, wykazują znacznie więcej rozsądku”. Oczywiście o prawdziwej wartości zabawki nie przesądzają surowce ani jakość. Liczy się to, jak często dziecko będzie po nią sięgać i ile mu sprawi radości. Huśtawka ogrodowa jest stosunkowo droga, ale będzie przez całe lata dostarczać mnóstwa uciechy. Natomiast tanie zabawki, które szybko trafiają do kosza, na dłuższą metę są mniej opłacalne. – Jakich wartości i zasad uczy ta zabawka? Profesor psychologii i fizjologii dziecięcej David Elkind zwraca uwagę, że „zabawki powinny pobudzać wyobraźnię dziecka w sensie pozytywnym, a nie negatywnym”. Unikaj więc takich, które przerażają, zachęcają do stosowania przemocy lub nawiązują do szkodliwych nawyków dorosłych, na przykład do hazardu.

Czy rzeczywiście chcę, by moje dziecko miało tę zabawkę? Może jesteś zdania, że dziecko ma już za dużo zabawek, że ze względu na wasze warunki dana zabawka jest niepraktyczna lub że nie zniósłbyś hałasu, który powoduje. Czasem nie ma innej rady i trzeba po prostu powiedzieć: nie. Choć bywa to trudne, warto pamiętać, że spełnianie wszelkich zachcianek i żądań dziecka nie pomoże mu wyrosnąć na zrównoważonego człowieka. Nie znaczy to, że masz być w stosunku do dziecka dogmatyczny lub niewyrozumiały. Mógłbyś tym tylko wywołać gniew i urazę. Pewna specjalistka w zakresie wychowywania dzieci oświadczyła: „Trzeba usiąść z dzieckiem i dokładnie mu wyjaśnić, dlaczego nie chcesz mu dawać niektórych zabawek”. Coś ważniejszego od zabawek Choć zabawki mogą uczyć i sprawiać radość, są to tylko przedmioty. Dziecko może niektóre z nich kochać, ale one nie odwzajemnią jego miłości. Maluchom potrzeba czułej troski, którą mogą zapewnić wyłącznie rodzice. „Matka lub ojciec to doprawdy najlepsza zabawka, jaką dotąd wymyślono” — mówi dr Magdalena Grey. Kiedy rodzice bawią się z dziećmi, zacieśnia się wzajemna więź; sprzyja to również dojrzewaniu dzieci pod względem emocjonalnym.

Jak dbac o bezpieczeństwo dzieci?

porady dla rodziców Komentarze (0) »

Jak dbać o bezpieczeństwo dzieci?

Nasze pociechy są cennym darem, toteż chcemy o nie dbać pod każdym względem.

Bezpieczeństwo dzieci w waszym domu, żłobku czy dowolnym miejscu

Lekarstwa: Trzymaj je w zamkniętej, niedostępnej dla dzieci szafce. To samo dotyczy leków naturalnych i wydawanych bez recepty. Poproś gości, którzy zostają w waszym domu na noc, aby nie trzymali swych lekarstw na wierzchu.

Domowe środki chemiczne: Przechowuj je poza zasięgiem dzieci w szafie zamykanej na klucz. Trzymaj je w oryginalnych opakowaniach, tak aby łatwo było ustalić ich przeznaczenie. Podczas korzystania z tych środków zachowuj szczególną ostrożność; zawsze odkładaj je na miejsce — nawet wtedy, gdy wychodzisz z pomieszczenia tylko na chwilkę. Nigdy nie zostawiaj resztek detergentów w zmywarce.

Kuchenka: Uchwyty garnków zawsze kieruj do wewnątrz. Jeżeli możesz, przymocuj do rondla specjalny element izolujący. Wyposaż kuchenkę w urządzenie niedopuszczające do jej przewrócenia się — na wypadek, gdyby dziecko wdrapało się na otwarte drzwiczki piekarnika. Same drzwiczki powinny mieć zamknięcie. Czy istnieje zagrożenie, że maluch dotknie gorących drzwiczek i się sparzy? Jeśli tak, załóż osłonę, na przykład kratę.

Niebezpieczne rzeczy w domu: Noże, nożyczki i różne niebezpieczne przedmioty należy trzymać w zamykanych szafach i szufladach oraz innych miejscach niedostępnych dla dziecka. Gdy odkładasz na chwilę taką rzecz, nie kładź jej na krawędzi blatu, skąd dziecko mogłoby ją ściągnąć. Dla maluchów zagrożenie stanowią również zapałki i foliowe torby.

Schody: Po obu końcach schodów zamontuj bramki o wysokości co najmniej 70 centymetrów.

Okna i drzwi balkonowe: Wyposaż je w specjalne zamknięcia, których dziecko nie będzie w stanie sforsować, albo w zawieszone wysoko łańcuchy, ewentualnie w inne urządzenia zabezpieczające, by maluch nie odemknął okna ani nie przecisnął się przez nie podczas wietrzenia.

Regały: Jeżeli dziecko lubi się wspinać i chwytać różnych przedmiotów, przytwierdź regały i pozostałe wysokie meble do ściany, żeby się nie przewróciły.

Gniazdka i przewody elektryczne: Gniazdka, których nie używacie, należy w jakiś sposób zabezpieczyć. Dziecko może ściągnąć na siebie nocną lampkę lub podobny sprzęt, dlatego też ich przewody powinny być przyczepione do ściany bądź mebli. W przeciwnym razie przenieś takie lampy w inne miejsce. Nigdy nie zostawiaj żelazka na desce do prasowania ani nie pozwól, by sznur od niego zwisał.

Gorąca woda: Jeżeli istnieje taka możliwość, nastaw temperaturę ciepłej wody w kranie na około 50°C. Gdyby dziecko go odkręciło, nie poparzy się.

Zabawki: Pozbądź się zabawek o ostrych krawędziach i rogach. Wyrzuć małe i te, które można rozłożyć na drobne części; gdyby dziecko włożyło je do buzi, mogłoby się zadławić. Oczy i nosy pluszowych maskotek powinny być dobrze zamocowane. Naucz starsze dzieci, aby zbierały z podłogi swe nieduże zabawki, gdy jest na niej maluch.

Cukierki i przekąski: Nie zostawiaj w zasięgu ręki dziecka słodyczy i przekąsek, takich jak orzeszki ziemne czy landrynki. Mogłyby utknąć mu w gardle.

[Prawa własności]

Źródło: Biuro Rzecznika Praw Dzieci